Nazywam się Blanka Mazur

Jestem pedagogiem specjalnym. Mam swoją prywatną teorię, że w swojej pracy, która jak ufam, jest wielkim moim powołaniem – codziennie spotykam świętych i mam ten przywilej służyć Im i towarzyszyć w najprostszych czynnościach życia codziennego.

Moją jednak największą pasją, stanowiącą źródło i jednocześnie centrum mojego umysłu, serca, świata jest Pan Bóg. Pan Bóg, który dał mi się poznać jako troskliwy Ojciec, objawiający mi Prawdę o mnie, ciepły, czuły, czekający, otulający, kochający, działający i potwierdzający mi nieustannie całe moje piękno, moją wartość i moją tożsamość.

Każdego dnia, szukam Go w drugim człowieku, w uroku świata, w Piśmie Świętym a On – pozwala się znaleźć. Pociąga, zachwyca, zatrzymuje, pokazuje i mówi mi, którędy do Niego, napełnia miłością, która daje życie i chce się dzielić. Dlatego wpatrzona w Maryję postanawiam i decyduję ,,zrobić wszystko cokolwiek mi powie’’ (J 2,5). Wiem, że tylko w tej szczególnej bliskości odnajdę prawdziwe spełnienie.

"Zanim usłyszę, zanim zobaczę, zanim zrozumiem, zanim się stanie - MÓWIĘ TAK! Twojemu Słowu, Twoim zamiarom, Twoim planom, Twym obietnicom - MÓWIĘ TAK!"

21 sierpnia 2018

Wytrwać

Podobno największym zagrożeniem dla naszego życia z Bogiem jest zniechęcenie. To ono jest cichym złodziejem, wkrada się lenistwem lub zmęczeniem i powoli osłabia naszą relację z […]
17 sierpnia 2018

Ufność

Zaufanie chyba rzeczywiście nie polega na tym, że mówię Bogu co ma robić. Trudne straszliwie. Zwłaszcza kiedy sytuacja po ludzku zaczyna się okropnie komplikować, a codzienność […]
26 lipca 2018

Tęsknota

“Cała moja wiara opiera się na miłości, która dostrzega, że w każdym człowieku tkwi tęsknota za miłością. Każdy chce być szczęśliwy a szczęście można spotkać kiedy […]
7 czerwca 2018

Droga. Odwieczne upragnienie świata

Podarte białe rajstopki, kwiecista spódniczka, skaczące wesołe kucyki z kolorowymi gumeczkami, berek w przemyskim Rynku, wielki upał. Lubiłam procesje Bożego Ciała. Tata kupował wielką ilość lodowych […]
30 maja 2018

Zatroskana

Siedziałam ostatnio w Kanie z Maryją i z Jezusem. Przyglądałam się Im, wsłuchiwałam, poznawałam. Potem się zorientowałam, że przecież ta Ewangelia objęła swoim patronatem “Mówię Tak” […]
7 maja 2018

Zapachy maja

Mieliśmy z Dawidem mało lat. Często, a właściwie to chyba zawsze, mocno łobuzowaliśmy. Kiedy przychodził wieczór, dostawaliśmy jeszcze więcej mocy, jakby ktoś w nasze małe ciałka […]
10 kwietnia 2018

Święta, święta i po świętach?

Dzisiaj złapałam się na tym, że trochę tak. Zatroskani o mnie ludzie, pytali czy wszystko w porządku, a ja w odpowiedzi mówiłam, że krótkie te święta […]
24 lutego 2018

Ludzi dobrej woli jest więcej!

Piątkowy poranek. Jest godzina 8.00. Pijemy z Kasią u Kasi kawę, jemy słodkie rogale z masłem orzechowym i dżemem malinowym. Mamy w planach za chwilę ruszyć […]
19 lutego 2018

POST miłosny, dlatego WIELKI

Mogę dać tylko to, co sama przyjęłam. A więc… pojechałam przyjmować. W temacie miłości, w sumie jak w każdym innym, od Tego, który JEST wszystkim. Ostatnie […]
9 lutego 2018

Dziękuję za łaskę spełnienia

Godzina 15.10, czekam na Mszę Świętą u Świętego Wojciecha, w samym sercu Krakowa. Siedzę w ławce i myślę ile mam w życiu trudów. Godzina 15.15, zaczyna […]