Nowenna do Dzieciątka Jezus

Wstęp

Spuśćcie nam na ziemskie niwy Zbawcę z niebios, obłoki. Świat przez grzechy nieszczęśliwy.  Wołał w nocy głębokiej. Śpiewamy w adwentowej pieśni słowa, które są wyrazem tęsknot ludzi, którzy wiele tysięcy lat wyglądali zapowiedzianego Zbawcy, który miał zmiażdżyć głowę starodawnego węża, którym jest diabeł i szatan, od początku zwodzący i sprowadzający na bezdroża całą ludzkość. Żyjący w mroku i cieniu śmierci i grzechu ludzie wyczekiwali blasku, który miał rozświetlić ich ciemności. Czy jednak, gdy ono przyszło do swojej własności, do tych, których stworzyło, wywiodło z nicości, potrafili Je przyjąć?

24 grudnia 2016

I dzień nowenny

Człowiek dał się skusić szatanowi i przez grzech pychy oddalił się od Boga. Stwórca nigdy o nim nie zapomniał, ale już na początku zapowiedział Zbawiciela i Odkupiciela, który pokona szatana i uczyni człowieka na powrót mieszkańcem nieba.

24 grudnia 2016

II dzień nowenny

Może się wydawać, że Zbawiciel powinien przyjść w jakiś szczególnych okolicznościach, szczególnych  warunkach, oczekiwany, rozpoznany przez wszystkich. Tymczasem przyszedł wtedy, gdy Maryja z Józefem byli w drodze, spełniali swoje obowiązki wynikające z prawa, któremu byli posłuszni.

24 grudnia 2016

III dzień nowenny

Jakby ktoś im wcześniej powiedział, że jako pierwsi będą witać Zbawiciela świata z pewnością by nie uwierzyli. Czuliby się niegodni. Wykluczeni poza nawias ówczesnego społeczeństwa, paśli swoje trzody z dala od siedzib ludzkich. Może dlatego właśnie, że czuli się niegodni, Bóg dzięki Swojej łasce, uczynił ich godnymi? Boskie Dziecię Jezus daj nam łaskę poznania siebie i poznania Twojej bezwarunkowej miłości do nas grzeszników.

24 grudnia 2016

IV dzień nowenny

Nam się może wydawać, że nasz plan na nasze życie jest najlepszy. Święty Józef mogłoby się wydawać znalazł najlepsze wyjście z tej sytuacji. Chciał przecież chronić Maryję i poczęte dziecko. Po ludzku patrząc, może był to plan najlepszy, tylko wtedy pokrzyżowałby plany Boga, opóźniłby wypełnienie proroctw, które mówiły, że Zbawiciel będzie pochodził z rodu Dawida.

24 grudnia 2016

V dzień nowenny

Herod śmiertelnie wystraszył się małego dziecka, bo obawiał się, że ten Król, który się właśnie narodził okaże się potężniejszy, silniejszy od niego. To zachwieje jego poczuciem samowystarczalności. Bał się, że będzie musiał uznać Kogoś ponad sobą przeciwnie mędrcy. Upadli przed Małym Królem na twarz i ofiarowali Mu to, co mieli najcenniejszego – swoje życie.

24 grudnia 2016

VI dzień nowenny

Myli się ten, kto twierdzi, że życie u boku Chrystusa i Matki Najświętszej jest życiem prostym, pozbawionym trudów i niepokojów. Tak nie jest, bo świat, który leży w mocy Złego i my sami, którzy dajemy się łatwo zwodzić, chcą mniszyć to życie Boże, życie łaski w nas. Powinniśmy dołożyć wszelkich starać, zrobić wszystko, co w naszej mocy, by to życie uratować nie tylko dla siebie, ale również dla innych.

24 grudnia 2016

VII dzień nowenny

Nie jest łatwo odnowić się wewnętrznie i zacząć żyć inaczej, układać swoje życie tak, jakby Bóg tego pragnął. Wiedzmy jednak, że w tych zmaganiach nie jesteśmy pozostawieni sami sobie. Jak pojawienie się dziecka w rodzinie zmienia panujące tam dotychczas zwyczaje, tak samo przyjście na świat Zbawiciela zmieniło diametralnie dzieje świata i każdego z nas.

24 grudnia 2016

VIII dzień nowenny

Może się wydawać, że tylko Ci, którzy żyli w czasach Jezusa, spotkali Go osobiście mogli doświadczyć Jego zbawczej obecności. Owszem, doświadczyli, ale ten skarb przekazali dalej, przekazali Kościołowi, który z pokolenia na pokolenie przechowuje go, by dawać go innym i tak aż do skończenia świata.

24 grudnia 2016

IX dzień nowenny

Medytując nad życiem Jezusa Chrystusa, czytając życiorysy świętych, można dojść do wniosku, że świętość jest dla nas nieosiągalna. Owszem, jest trudna, wymagająca, ale nie niemożliwa. Nasz Zbawiciel, który dla nas i dla naszego zbawienia stał się człowiekiem podobnym we wszystkim do nas z wyjątkiem grzechu, przyszedł pokazać nam, jak nas Bóg miłuje, a otwierając nam niebo, pokazał nam cel i sens naszego życia.

Zakończenie

Gdy zaś ukazała się dobroć i miłość Zbawiciela naszego, Boga, do ludzi,  nie ze względu na sprawiedliwe uczynki, jakie spełniliśmy, lecz z miłosierdzia swego zbawił nas przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym, którego wylał na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego, abyśmy usprawiedliwieni Jego łaską stali się w nadziei dziedzicami życia wiecznego. Tt 3,4-7

Bóg - Stwórca i Odkupiciel w osobie Jezusa Chrystusa przyszedł do nas nie dlatego, żeśmy na to zasłużyli swoim świętym, prawym, bogobojnym życiem. Nie przyszedł też po to, by karać nas za nasze niewierności. Przyszedł powodowany jedynie miłością do nas. My oddaliliśmy się od Niego poprzez nasze grzechy, oddani na pastwę namiętności niezdolni zbliżyć się do Niego. On zstąpił z wysokiego nieba, by zamieszkać pośród nas, więcej by pozostać już z nami na zawsze. Szuka jednak schronienia pośród nas. Najmilsze jest mu jednak pokorne, czyste ludzkie serce. Warto podjąć trud nawrócenia i przemiany serc, bo wtedy

„Dziewica Przenajświętsza

Ze Słowem Bożym w łonie

Do ciebie przyjdzie z drogi,

Jeśli Jej dasz schronienie”.

opracował: br. Tomasz Kozioł OCD