Od adoracji do ewangelizacji

Adoracja eucharystyczna stawia człowieka wierzącego przed złożoną w ofierze obecnością Jezusa, który z miłości oddał swoje życie. Adoracja „utrwala” Jezusa w sytuacji „kryzysowej”, w tej najtrudniejszej chwili, w której życiem zapłacił za zbawienie świata, w której miłością odpowiedział na uderzająca w Niego przemoc. Nie zapominajmy, że kiedy Jezus ustanawiał Eucharystię, wśród uczniów panował chaos: Judasz nosił się z zamiarem zdradzenia Jezusa, Piotr wkrótce miał się Go wyprzeć, inni mieli Go niedługo opuścić. Eucharystia nie tylko została ustanowiona w grupie pełnej niepokoju, zaczynającej się rozpraszać, lecz ponadto – w momencie przełomowym, w godzinie kryzysu samego Syna Bożego, Jego Paschy. Adoracja eucharystyczna w swojej istocie nosi ślad tego momentu kryzysowego, w którym streszczają się wszystkie tragedie ludzkiej historii.

Tyle osób samotnych, opuszczonych, zakładników wewnętrznych dramatów, zalęknionych, schwytanych w sidła własnej przeszłości, bez nadziei … w adoracji eucharystycznej znalazło największe pocieszenie, pokój i odpowiedź, której żaden psycholog, żadne życzliwe ucho nie mogłoby udzielić. Wobec tych istot pogrążonych w żałobie Wielkiego Piątku, o śmierci i zmartwychwstaniu może mówić jedynie Ten, który z grobu wyszedł żywy na zawsze, Chrystus obecny w Najświętszym Sakramencie ołtarza.

Dominique Rey