24 czerwca

Taka jest moja wola: módl się o łaski dla wybranych dusz. Radość Mi sprawia, gdy mogę dawać, jednak trzeba prosić. Strata dusz boleść Mi sprawia, gdy lecą w przepaść. Niczego nie zaniedbuj, co by mogło pomóc w zbawianiu dusz. Tym okażesz Mi największą miłość. Spokój nie polega na tym, by nie doznawać utrapień krzyżów. Dopóki dusza jest złączona z ciałem, będzie doznawać przejść. Spokój zależy od miłości.

Pan Jezus do sł. B. Kunegundy Siwiec

Słowa Jezusa szczególnie dzisiaj brzmią odważnie. Słowa mówiące o odpowiedzialności i wiecznym potępieniu. Są dusze, które – o zgrozo! – gardzą Miłością Bożą i wybierają wieczną otchłań bez Boga i bez nadziei; pustkę, w której zatracają się na wieki. Może inaczej wyobrażali sobie drogę z Bogiem, siebie i swoją drogę przez życie. Myśleli, że będzie to usłana różami. Może i tak, ale zapomina się, że róże mają tez kolce. Zapomina się, że Mistrz, za którym idziemy, przecierpiał krzyż i chce się nim z nami podzielić, byśmy wraz z Nim wzięli udział w zbawianiu świata. Bóg przyniósł na ziemię pokój i dalej przychodzi ze swoim pokojem. Gdzie go szukać? Tam, gdzie mieszka Bóg – w naszym wnętrzu. Jeżeli będziemy trwać w obecności Tego, który w nas mieszka, nie tylko zagości w nas pokój, ale także będziemy jego zwiastunami i nosicielami. Zaniesiemy go tam, dokąd pośle nas Bóg.