Prosta, skomplikowana nauka św. Jana od Krzyża (Głos Karmelu, nr 103)

Prosta skomplikowana nauka św. Jana od Krzyża

Grzegorz Tyma OCD

PROSTA SKOMPLIKOWANA NAUKA

Dzieła św. Jana od Krzyża można określić mianem laboratorium duchowego. Mając przed oczyma pisma naszego mistyka, nietrudno zauważyć, że mówienie o prostocie jego nauki nie jest łatwe. Dzieła mniejsze i jeszcze bardziej cztery wielkie dzieła sprawiają wrażenie rozbudowanego i dość skomplikowanego systemu naukowego. Terminologia duchowa i filozoficzna, opis struktury człowieka i podział na dwie noce, ukazane z czterech perspektyw, zdają się dodatkowo utrudniać zrozumienie.

Rzeczywiście, nauka Jana wymaga odpowiedniego wprowadzenia, ponieważ każde z jego dzieł stanowi osobny traktat poświęcony jednemu z aspektów życia duchowego, a jednocześnie odnosi się do całego procesu zjednoczenia. Stąd też trudno odnaleźć się w tym labiryncie etapów i praw życia duchowego. Trzeba jednak pamiętać, że Jan ma przed oczyma prostą i przejrzystą drogę zjednoczenia, którą pragnie szczegółowo opisać. Spójrzmy zatem niejako z góry, w formie streszczenia, na główną myśl całego systemu św. Jana od Krzyża. Możemy potraktować ją jako swoisty szkielet, na którym zbudowana jest jego nauka. Dzięki temu łatwiej będzie nam odnaleźć się w wielości stron pism naszego świętego. Prześledźmy więc kluczowe punkty podstawowych założeń systemu św. Jana od Krzyża.

TRÓJCA ŚWIĘTA – MISTERIUM RELACJI MIŁOŚCI

Na początku swej nauki Jan kieruje spojrzenie ku Trójcy Świętej. Czyni tak dlatego, że fundamentalną rzeczywistością tajemnicy Trójcy Świętej jest nieustanna relacja miłości. W tej perspektywie Bóg zaprasza człowieka do udziału w tej wyjątkowej relacji. Jan stwierdza, że Bóg, Jeden w Trójcy, będąc w swej istocie rzeczywistością relacji miłości, dąży również do relacji miłości z człowiekiem.

Przytoczmy słowa Oblubieńca Chrystusa, wypowiadane do oblubienicy – duszy: „Jestem twoim i dla ciebie i podobam sobie w tym, że jestem tym, czym jestem, by móc być twoim i oddać się tobie” (ŻPM 3, 6).

Podstawowy fakt, który – według naszego świętego – radykalnie kształtuje człowieka i wyznacza kierunek całego jego rozwoju, polega na tym, że od samego początku natura ludzka podlega oddziaływaniu kluczowego dla niej przeznaczenia: została ona powołana do oblubieńczej komunii z Bogiem, aby miłować i być miłowaną. Jest to niejako duchowe DNA każdego człowieka, którego często nie jesteśmy świadomi. Święty napisze: „Pragnieniem duszy jest miłosne zrównanie z Bogiem, czego ona zawsze zarówno naturalnie, jak i nadnaturalnie pożąda” (PD 38, 3).

STWORZENIE – PIĘKNO CZŁOWIECZEŃSTWA

W kolejnym kroku nasz doktor ukazuje misterium stworzenia człowieka „na obraz Boży”, które obejmuje wszystkie wymiary ludzkiej natury. Jan odwołuje się do Księgi Rodzaju i przypomina, że człowiek jest „najpiękniejszym i najdoskonalszym obrazem Boga” (DGK I, 9, 1). Pisze również: „O duszo, najpiękniejsza pomiędzy wszystkimi stworzeniami” (PD 1, 7.9.10). Następnie ukazuje człowieka jako oblubienicę Chrystusa i wskazuje, że chwała Boża stanowi cel i przeznaczenie człowieka.

Jan realistycznie spogląda na kondycję ludzką, dostrzegając w człowieku wymiar zmysłowy i duchowy, a także uzdolnienia o charakterze afektywno-pożądliwym (co dziś określilibyśmy jako całą sferę emocjonalną). Ciało i dusza, zgodnie z Bożym zamysłem, mają ze sobą współpracować dla udoskonalenia całego człowieka i jego zdolności miłowania Boga. Pierwotnie taka harmonia rzeczywiście istniała: po stworzeniu ludzka natura trwała w jedności z Bogiem, z samym sobą, z bliźnim oraz z całym stworzeniem.

GRZECH – ZRANIONA NATURA

Niestety, stan tej harmonii został naruszony przez grzech naszych pierwszych rodziców, który pociągnął za sobą poważne konsekwencje, zakłócając podstawowe relacje człowieka z Bogiem, z samym sobą, z bliźnim oraz ze stworzeniem. Dla św. Jana fakt ten stanowi punkt wyjścia do podjęcia procesu naprawy naszej zranionej i zwichniętej natury. Całą naukę dotyczącą drogi powrotu i odzyskania pierwotnego piękna Jan opisuje w swoim systemie zjednoczenia człowieka z Bogiem.

Przed grzechem pierworodnym w człowieku panowała harmonia oraz naturalna skłonność ku dobru. Po grzechu człowiek jest zraniony i wewnętrznie rozdarty: doświadcza w sobie sprzecznych uczuć, dążeń i pragnień, a ten stan domaga się uporządkowania. Jego natura nadmiernie ciąży ku rzeczom stworzonym; brakuje w niej pierwotnej harmonii między sferą zmysłową a duchową. Owocuje to spontanicznym dążeniem do dóbr zmysłowych, którego tłem jest ludzki egoizm.

WCIELENIE I ODKUPIENIE – CHRYSTUS WALCZĄCY O PIĘKNO CZŁOWIEKA

W tej sytuacji Jan wskazuje nam na Boga zakochanego w człowieku. Chrystus, wcielając się i dokonując dzieła zbawienia, rehabilituje ludzką naturę. Oferuje człowiekowi swoją pomoc, szczególnie poprzez obdarowanie go w chrzcie cnotami wlanymi: wiarą, nadzieją i miłością, które uzdalniają go do zjednoczenia z Bogiem. Celem miłości Chrystusa objawionej w odkupieniu jest przywrócenie człowiekowi utraconej godności oraz harmonii – jednym słowem „odzyskiwanie pełni człowieczeństwa”.

PROCES PRZEOBRAŻENIA – STOPNIOWE ZAŚLUBINY

Zaangażowanie się w proces przeobrażenia polega na przyjęciu Bożego zaproszenia oraz na cierpliwej współpracy z Nim. Obejmuje on zarówno sferę zmysłową, jak i sferę duchową, w których człowiek – porządkując swoją naturę – stopniowo odnajduje równowagę oraz prawdziwą wielkość zamierzoną przez Boga.