Mały komentarz do modlitwy „Zdrowaś Maryjo” (książka WKB)

Mały komentarz do modlitwy „Zdrowaś Maryjo”

Paweł Hańczak OCD

Autor w swoim komentarzu próbuje wyjaśnić znaczenie modlitwy różańcowej i zgłębić jej tajemnicę. Czasem może nam się wydawać, że ta modlitwa jest tak prosta, że już nic więcej nie potrafimy z niej zrozumieć czy nauczyć się – po prostu ją odmawiamy.

Te słowa, tak znane w duchowości Karmelu i jednocześnie tak proste, przedstawiają całą głębię oddania się Maryi. W rzeczywistości to właśnie w prostocie gestów i słów wyraża się pobożność maryjna – przylgnięcie sercem do naszej Matki. Wiele osób w Polsce nosi szkaplerz święty, który jest zewnętrznym znakiem przynależności do Maryi, a ponadto znakiem zobowiązania do naśladowania naszej Matki w każdej chwili naszego życia, w naszej codzienności. Natomiast różaniec święty to – jeśli można tak powiedzieć – nasza modlitwa, modlitwa osób, które należą do Maryi i dla Niej pragną żyć. Chciałbym w tym krótkim komentarzu pochylić się nad różańcem, nad jego tajemnicą. Czasem może nam się wydawać, że ta modlitwa jest tak prosta, że już nic więcej nie potrafimy z niej zrozumieć czy nauczyć się – po prostu ją odmawiamy. Bywa, że ona nas zastanawia, zadziwia, a niektórych może nudzi przez swą prostotę, ale to właśnie w prostocie ukrywa się Bóg – nie tyle w zawiłych zwrotach teologicznych, co w Maryi.