Sprawa beatyfikacji prymasa Wyszyńskiego

O kolejnej ważnej decyzji, która zapadła w Watykanie opowiedział nam, pochodzącym z Kielecczyzny, ojciec Szczepan Praśkiewicz. Obecnie przebywa on w Rzymie. We wtorek 19 grudnia – informuje o. Szczepan – papież Franciszek zatwierdził heroiczne cnoty kardynała Stefana Wyszyńskiego, prymasa Polski. Co to oznacza? – Oznacza to, że jego proces wyniesienia na ołtarze zmierza ku swemu szczęśliwemu finałowi i że od tego momentu przysługuje Prymasowi Tysiąclecia tytuł Czcigodnego Sługi Bożego, a Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych zajmie się sprawą zatwierdzenia cudu wyproszonego za przyczyną Kardynała u dobrego Boga.

Cud taki, dotyczący uzdrowienia wbrew prognozom medycznym, wydarzył się na terenie diecezji szczecińsko-kamieńskiej, i w latach 2012-2013 przeprowadzono w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej proces kanoniczny w sprawie jego zatwierdzenia. Lekarze i krewni uzdrowionego stwierdzili nadzwyczajność przypadku, wbrew wszelkim przewidywaniom i osoba uzdrowiona, pragnąca pozostać w anonimacie, czuje się bardzo dobrze. Jeżeli lekarze z Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych i teolodzy konsultorzy wypowiedzą się pozytywnie w tej sprawie, papież Franciszek zatwierdzi cud, po czym tylko pozostanie do wyznaczenia data beatyfikacji wielkiego prymasa. Żywimy nadzieję, że stanie się to w przyszłym roku, to jest w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości po latach zaborów.

Prymas Wyszyński i Karol Wojtyła, późniejszy Jan Paweł II to największe postacie powojennego Kościoła w Polsce. Kiedy mówimy o nich, to przychodzą na myśl słowa Apokalipsy: Dwom moim świadkom dam władzę, a będą prorokować. Oni są dwoma drzewami oliwnymi i dwoma świecznikami, co stoją przed Panem ziemi (rodz. 11). Jest jakieś historyczne zjawisko „dwóch świadków”: św. Piotr i św. Paweł, święci apostołowie Słowian – Cyryl i Metody, w genezie Polski Mieszko i Chrobry, a w XX wieku Wyszyński i Wojtyła. Niczym dwaj biblijni „olbrzymi” i „świadkowie” prowadzili on polski Kościół i Naród po drogach wierności Ewangelii w trudnym okresie dyktatury proletariatu! Jan Paweł II jest już świętym. Oczkujemy na gloryfikację w Kościele także i ks. Prymasa Tysiąclecia. I cieszymy się, że zbliża się ona coraz bardziej.

źródło: Echo Dnia