Podstawy duchowości

Jestem karmelitą bosym, duszpasterzem powołań krakowskiej prowincji naszego Zakonu. Nie jestem teoretykiem, ani nie chcę nim być. Co więcej, nie potrafię relacji z Bogiem zamknąć w wąskiej teorii i podać kilka matematycznych wzorów na udane życie duchowe.

Dla mnie modlitwa to nie sprawa teorii, techniki czy schematu, lecz miłości. Dlatego opis wewnętrznego świata, świata ducha nie należy do prostych, bo miłość jest ostatecznie niewyrażalna, styka się z tajemnicą. Nie oznacza to jednak, że nie można o niej nic powiedzieć. O miłości i o modlitwie napisano już bardzo wiele. Teksty, które będą pojawiały się w tym dziale są właśnie próbą takiego opisu.

Nie nazwałbym ich ani wykładami, ani konferencjami bądź prelekcjami, lecz zwykłymi pogadankami, które jednak zostały wyrażone na piśmie. Nie reklamuję ich, ani nie zachwalam. Jakie są - sami oceńcie, a może dla niektórych staną się pomocne.

8 lutego 2017
637

Brudna gleba słabości

Każda roślina zapuszcza swoje korzenie w brudnej glebie. Czarna, wilgotna i nieprzyjemna w dotyku ziemia jest najlepszym podłożem dla rośliny. Roślina potrzebuje ziemnego podłoża, by mogła […]
17 stycznia 2017
214

Droga boskich paradoksów

Różnymi drogami Bóg prowadzi człowieka. Nie ma jednej drogi. Niektórzy idą do Boga od zwycięstwa do zwycięstwa, wędrują szlakami cnoty i doskonałości. Postępują naprzód z lekkością […]
17 grudnia 2016
dfg

Święte profanum

W przeszłości duchowość często była mylona ze sztuką pobożności. „Uduchowionym” nazywano człowieka, który modlił się godzinami, wznosił załzawione oczy ku Bogu, świątobliwie składał ręce do modlitwy […]
18 listopada 2016
partytura

Partytura duchowości karmelitańskiej

Kiedy zawodzą definicje trzeba posłużyć się obrazem. Nie ma ludzi a-muzykalnych. Nie ma też ludzi a-duchowych. Nawet ci, którym „słoń nadepnął na ucho”, pogwizdują sobie pod […]