Jestem córką Kościoła

Taką odnowę-reformę św. Teresa od Jezusa uczyniła sprawą swego życia. Sąd nad współczesnością zaczęła od samej siebie. Nałożyła sobie obowiązek modlitwy i pokuty za powstałe zło i rozbicie Kościoła.

s. Immakulata Adamska OCD, Dziedzictwo ducha



Wśród łask, którymi Duch Święty obdarza swój Kościół, pierwszorzędne miejsce zajmują charyzmaty dane założycielom nowych rodzin zakonnych. Zawierają one w sobie dar swoistego proroctwa, przygotowującego drogę „nowym czasom”. Znamy historię proroków biblijnych, „głosu wołającego na puszczy”, ludzi obdarzonych niezwykłą mocą Ducha Świętego, którzy za głoszoną Prawdę kładli własne życie. Piekło ze szczególną zaciętością usiłowało zniszczyć ich dzieło, gdyż godząc w nie, godziło w Kościół św.

Opatrzność dała Kościołowi Teresę w czasach przełomowych, w epoce, gdy novum stawiało przed zaskoczonym człowiekiem nie znane mu dotąd problemy i wymagało adekwatnej odpowiedzi. Przez odkrycie Ameryki i podboje kolonialne zmienił się obraz świata, a Kościołem wstrząsał huragan odszczepieństw i zamęt religijny powiększany hasłem: „cuius regio, eius religio„. Sobór Trydencki (1545-1563) zwołany dla jego reformy potrzebował współpracowników, by wprowadzić w życie swoje uchwały.

Teresa wzrastała w sercu duchowych zmagań swej epoki. Jej świadomość Kościoła, z początku niesprecyzowana jeszcze i tradycyjna, pogłębiana stopniowo w osobistym przeżywaniu doświadczaniu Chrystusa Jego Ciała Mistycznego, kwalifikowała ją w pewnym sensie na prekursora Soboru Trydenckiego, a nawet Watykańskiego II.

Jeszcze przed Soborem i rozprzestrzenieniem się reformacji, w Hiszpanii coraz częściej słyszano głosy domagające się odnowy Kościoła i życia chrześcijańskiego. Gorączkowe próby reformy szły w najróżniejszych kierunkach, gdyż jej konieczność nie podlegała dyskusji. Dyskusyjny był jedynie sposób zaradzenia potrzebom. Obok zdrowych i trzeźwych planów reformy, historia zanotowała impulsy jednostronne i niebezpieczne, niezgodne z nauką Kościoła. Usiłowała im zapobiec inkwizycja, lecz jej rozwiązania nie zawsze były zgodne z Ewangelią