Z mroków przeszłości
Wykopaliska archeologiczne w wadi 'ain es-Siah (Palestyna)
miejscu narodzin zakonu karmelitańskiego

Grota-kaplica bizantyjskich pustelników z V wieku

Najstarsze zabudowania - sprzed czasu łacińskich pustelników dających początek zakonowi karmelitańskiemu - pochodzą z V w. Ich wiek określono na podstawie badań odnalezionej ceramiki (fot. 6). Należą do nich niewielkie groty (fot. 1 i 2), wapienna kaplica (fot. 3) upamiętniająca tajemnicę Theotokos, a także kilka prostych kanałów wodnych.

1 2 3 4 5 6

Fot. G. Salvatico OCD

Grota-kaplica miała być według legendy zamieszkiwana przez proroka Elizeusza. Tam spotkał się on z Szunemitką (kobietą z Szunem), która przyszła prosić o wskrzeszenie syna. Opowiada o tym wydarzeniu 2 Krl 4, 8-36. Od tej tradycji o Elizeuszu laura pustelników bizantyjskich w wadi występuje w przekazach historycznych pod nazwą klasztor Elizeusza.

Grota-kaplica jest najbardziej intrygującą i unikalną konstrukcją wśród wszystkich obiektów wadi. Ma kształt zbliżony do prostokąta. Wiedzie do niej jedno niskie wejście zamykane prawdopodobnie w przeszłości drewnianymi drzwiami. Po prawej stronie wejścia znajduje się niewielkich rozmiarów okienko. Mniej więcej na środku groty wznosi się wykuty w oryginalnej skale filar (fot. 4). W północnej i wschodniej ścianie pustelnicy wykuli wgłębienia przypominające kształtem żłoby (fot. 5). Jest ich czternaście. W ścianach groty, noszących jeszcze do dzisiaj w niektórych miejscach mikroskopijne ślady niebieskiej farby, znajdują się również trzy kamienne obręcze, podobne do tych, jakich używa się do przywiązywania zwierząt. Nad grotą wydrążono małą komorę (jakby pierwsze piętro), do której wiodą kamienne schody.

Łącząc ze sobą różne fakty dotyczące groty, obecność znacznej ilości bizantyjskiej ceramiki, a także sąsiedztwo grot pustelniczych, badacze wadi identyfikują grotę jako kaplicę, miejsce liturgicznych spotkań, pustelniczej wspólnoty. Największą tajemnicą do rozwiązania okazał się więc jej wewnętrzny wystrój przypominający stajnię. Dlaczego pustelnicy nadali taki właśnie wygląd miejscu przeznaczonemu na wspólną modlitwę liturgiczną? A może w późniejszym czasie kaplica została przebudowana na stajnię? Historycy przyjmowali dotychczas następujące rozwiązania. Albo nastąpiła desakralizacja kaplicy przez średniowiecznych łacińskich pustelników, którzy użyli jej jako stajni dla zwierząt - zgodnie z bullą Ex offici nostri papieża Grzegorza IX (1229) zezwalającą na ich posiadanie - albo zamiany kaplicy na stajnię dokonali muzułmanie po zdobyciu Akko (1291), kiedy to karmelici definitywnie opuścili Karmel i Ziemię Świętą udając się do Europy.

Archeologiczne, chemiczne i porównawcze badania groty-kaplicy wydają się rozwiązywać tę zagadkę. Zwrócono bowiem uwagę na następujące fakty.

Chociaż kaplica ma wygląd stajni, to jednak jej wewnętrzne wyposażenie jest zupełnie niepraktyczne w użyciu. Jest więcej żłobów, aniżeli grota może pomieścić zwierząt. Wapienne obręcze są tak umiejscowione, że przywiązane do nich zwierzęta nie mogą korzystać ze żłobów. Wapień jest zbyt słabym materiałem, aby wykonane z niego obręcze mogły przez dłuższy czas utrzymać przywiązane zwierzęta. Wewnętrzny filar utrudnia wykorzystanie groty jako stajni, zabierając część wolnej przestrzeni.

W podobnych do żłobów zagłębieniach odkryto ślady niebieskiej farby, mirry i kadzidła, a więc substancje, które wskazują na dekorację i liturgiczne obrzędy. Gdyby grota była używana jako stajnia, to obecność mirry w jej żłobach wydaje się czymś dziwnym. Mirra była używana w starożytności w obrzędach liturgicznych, ale miała również medyczne zastosowanie jako środek wstrzymujący, antyseptyczny i służący do balsamowania. Jego obecność w zwierzęcych gardłach miałaby fatalne konsekwencje dla ich układu pokarmowego.

Odsłonięto oryginalną, pierwotną posadzkę kaplicy, co spowodowało, że żłoby znalazły się na wysokości 120 cm. Z tak wysokich żłobów nie mogłyby korzystać owce, kozy, osły czy też bydło. Są odpowiednie jedynie dla koni, ale dla nich pomieszczenie jest za małe. Poza tym ich obecność w tak kamienistym i trudno dostępnym terenie, w praktykującej ideał ewangelicznego ubóstwa wspólnocie, byłoby rzeczą niezmiernie dziwną. Pustelnikom i zakonnikom nie wolno było podróżować konno. Jedynym środkiem lokomocji, jakiego mogli używać, były osły lub muły, ponieważ ich posiadanie uważano za mniej przeciwne ewangelicznemu ubóstwu i prostocie. Odwoływano się w tym względzie do przykładu Jezusa, który używał osła.

All rights reserved. Publication or distribution of any content from this site is possible only with our permission
© Krakowska Prowincja Karmelitów Bosych 1998-