|
W nocy wiary
Emmanuel Renault OCD
"Cóż wie człowiek, który nie był doświadczany?" To zdanie Syracydesa (34,10)
wyraża rzeczywistość ludzkiego doświadczenia, według której nikt nie może dojść
do prawdziwego poznania siebie i świata, do odpowiedzi na plan Boga w stosunku
do swojej osoby, jeżeli nie zgodzi się przejść przez ogień doświadczeń, za
przykładem i na wzór Chrystusa.
Pismo święte mówi więc o "doświadczeniach" jako o niezbędnym przejściu ku
życiu, o koniecznym warunku sprawdzenia wartości wiary (1P 1,7), niezbędnym do
odkrycia prawdy (1 Kor 11,19) i utwierdzenia się w pokorze (1 Kor 10,12-13).
Doświadczenia mogą jednak stać się "pokusami", poprzez użytek, jaki może zrobić
z nich Szatan (por. Dz 5,3; 1 Kor 7,5; 1 Tes 3,5). Bóg nie jest autorem pokus,
ale dopuszcza je, jak testy nałożone na człowieka, aby przez tajemnicę Krzyża
mógł on przeniknąć w Jego Tajemnicę.
Teresa doświadczyła tych właśnie "prób-pokus", w szczególności pod koniec
życia, cierpiąc z powodu podwójnej konfrontacji ze śmiercią: śmiercią fizyczną,
która niszczyła nieodwracalnie jej ciało dwudziestoczteroletniej dziewczyny, i
śmiercią duchową, zagrażającą życiu jej duszy. Aby właściwie ocenić rozmiary i
warunki walki, jaką musiała stoczyć w tej wielkiej końcowej próbie swojej wiary,
trzeba byłoby usytuować ją ponownie w kontekście jej śmiertelnej choroby,
kontekście, który przedstawimy w następnym rozdziale.
1. Profil jej doświadczenia
2. Ciemności
3. Pokusy
4. Bezkompromisowy opór
5. Taktyka "ucieczki"
6. Afirmacja swojej wiary
7. Zdanie się na Boga |