|
Ofiarowanie się Miłości Miłosiernej
Konrad de Meester OCD
Od momentu odkrycia "małej drogi", "Miłosierdzie" Boga staje się dla młodej
karmelitanki słońcem życia! O ile pojęcie to było dotąd nieobecne w jej
słownictwie, teraz wytryska spontanicznie i z wielką obfitością. Teresa,
poproszona, w 1895 roku, w kilka miesięcy zaledwie po odkryciu "małej drogi", o
spisanie swych wspomnień z dzieciństwa (Rękopis A), od razu znajduje główny
temat: "Zmiłowania Pańskie". Trzy wykrzykniki i długi wielokropek, następujące w
Rękopisie po tym określeniu, wskazują jak bardzo słowa te leżą jej na sercu...
W prologu tego Rękopisu, wolny wybór łaskawości Pana przedstawiony jest przez
Teresę jako "tajemnica jej powołania, całego jej życia, a przede wszystkim
tajemnica uprzywilejowania jej duszy przez Jezusa", jako wyjaśnienie
"uprzedzenia jej duszy Jego względami", "upodobaniami" "samego Jego
Miłosierdzia". "Cechą właściwą Miłości jest się pochylać", pisze Teresa,
dowodząc przez to, jak bardzo myśli o Miłosiernej Miłości. Bóg "nie zniżyłby się
aż tak nisko", gdyby nie opiekował się najmniejszym. "Schylając się w ten
sposób, Dobry Bóg okazuje swą nieskończoną wielkość", jest "jak słońce, które
oświeca równocześnie cedry i każdy maty kwiatek, jak gdyby ten był jedynym na
ziemi..."
Termin "Miłosierdzie" byłby jeszcze bardziej obecny w jej pismach, gdyby
Teresa nie zrozumiała, kilka miesięcy później, że Miłość Boga jest zawsze i z
natury swojej "Miłosierna", że można ograniczyć się do jednego słowa "Miłość":
dodawanie "Miłosierna" byłoby prawie pleonazmem. I kiedy Teresa pod koniec
Rękopisu A, wspomina u swoim "ofiarowaniu się Miłości Miłosiernej" (o którym
zaraz powiemy), określa je po prostu jako "ofiarowanie się Miłości".
1. Długa pisemna medytacja
2. Jak bardzo Jezus pragnie nas kochać…
3. Ofiarowanie się
4. Męczeństwo Miłości
5. Ogień Ducha Miłości
6. Owoce |