Matka Zagłębia
Piotr Lorenc

Pośród 10-piętrowych bloków w dzisiejszej dzielnicy Stary Sosnowiec znajduje się niewielka budowla pamiętająca początki XX wieku. W tym domu, nazywanym dziś macierzystym, Matka Teresa Kierocińska tworzyła zręby Zgromadzenia Karmelitanek Dzieciątka Jezus. Ale nie czyniła tego w zaciszu gabinetu, pisząc surową regułę, ale robiła to na kolanach - modląc się, prosząc Boga o potrzebne łaski oraz przychodząc z pomocą głodnym, chorym, biednym.

7 stycznia br. w nowo wybudowanym kościele zakonnym pw. Najświętszego Oblicza Pana Jezusa w Sosnowcu bp Adam Śmigielski przewodniczył koncelebrowanej Eucharystii z okazji 85. rocznicy założenia Zgromadzenia Karmelitanek Dzieciątka Jezus. Podczas Eucharystii bp Śmigielski poświęcił nowe stacje drogi krzyżowej oraz pamiątkową tablicę wmurowaną w kruchcie świątyni w 60. rocznicę śmierci matki Teresy Kierocińskiej oraz w 85. rocznicę założenia zgromadzenia. Liturgię ubogacił występ Chóru "Salvatoris Amici" oraz poezja Sławomira Korczyńskiego. Uroczystość została przygotowana przez Siostry Karmelitanki Dzieciątka Jezus oraz Fundację im. Jana Kiepury. A wszystko to po to, by pamięć o matce Teresie Kierocińskiej, by jej przesłanie nie uległo zapomnieniu i znajdowało coraz liczniejsze grono następców, bo mimo iż upłynęło kilkadziesiąt lat, to jednak duchowych i materialnych problemów wcale nie brakuje.

O. Anzelm Gadek, założyciel Zgromadzenia Karmelitanek Dzieciątka Jezus, tak scharakteryzował matkę Teresę Kierocińska: "Wybrałem tę, która ze wszystkich może najmniej była znaną służącą u Sióstr Albertynek. Zgodziła się podjąć dzieła i pracy, o której tak jak ja nie miała pojęcia. Miała jednak ducha, który się nie załamuje. Prawdziwie cudowną była łaska, ale i heroiczna Matka Teresa, że nie rzuciła wszystkiego, że się nie załamała. Tu się okazała nadprzyrodzona cnota wiary - ufności i męstwa w świętą sprawę - heroiczne wysiłki duchowe i fizyczne Matki Teresy, by mimo wszystko wytrwać, nie cofnąć się, nie załamać się". Słowa te doskonale charakteryzują postać i dzieło Matki Kierocińskiej. Widać działanie Opatrzności Bożej, a także doskonałą znajomość duszy ludzkiej u o. Anzelma.

Ale wróćmy do czasów posługi s. Kierocińskiej w Sosnowcu. Gwałtowny napływ ludności do Sosnowca na początku XX wieku spowodował jego przeludnienie, a w konsekwencji trudną sytuację materialną i poważny kryzys mieszkaniowy. Biedota żywiołowo stawiała sobie małe domki, nawet lepianki z ziemi. Był to obraz nędzy i rozpaczy, przy czym miasto posiadało najgorsze warunki sanitarne w Polsce. Zróżnicowanie środowiska robotniczego nie sprzyjało rozwojowi jego religijności. Przeważająca liczba napływowej ludności, wpływowe grupy obcokrajowców, bezrobocie, analfabetyzm, fatalne warunki ekonomiczno-zdrowotne, prądy ateistyczne, działające sekty religijne, nominalny katolicyzm przedsiębiorców i części inteligencji technicznej, wszystko to osłabiło aktywność religijną miejscowej ludności. W takiej to rzeczywistości społeczno-gospodarczej i religijnej przyszło żyć Matce Teresie przez 25 lat służby na tym terenie. Rozumiała ona bardzo dobrze potrzebę ewangelizacji tego miasta i mimo zgłaszanych jej później innych propozycji była głęboko przekonana, że zgromadzenie powinno głęboko zapuścić swoje korzenie właśnie w ziemi zagłębiowskiej. Kiedyś powiedziała do jednej z sióstr: "Bóg wiedział, co uczynił, przyprowadzając nas tu, do Sosnowca, i nie na darmo; tutaj jest Afryka, nie potrzeba jechać daleko, na misje. Siostro, tutaj są misje; chcesz oddać życie swoje za dusze? Oddaj tutaj - masz pole do pracy".

Podczas II wojny światowej Matka Teresa doświadczona śmiercią najbliższych z powodu szykan okupanta spieszyła z pomocą tym, którzy przychodzili do furty klasztornej. Z narażeniem życia udzielała schronienia partyzantom AK z 23. dywizji piechoty dystryktu śląskiego dowodzonego przez Stanisława Wencla. Innym polem jej działalności była pomoc dla więźniów z Oświęcimia. Osobną kartę dziejów stanowi opieka Matki Teresy nad sierotami i Żydami. Matka Teresa przygarniała nie tylko dzieci żydowskie, ale również osoby dorosłe. Za tę pomoc została w roku 1992 odznaczona medalem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.

Nie bez powodu została nazwana "Matką Zagłębia". Warto, byśmy o tym pamiętali.

Niedziela Sosnowiecka nr 3 (713), 21 I 2007, Sosnowiec, s. III

All rights reserved. Publication or distribution of any content from this site is possible only with our permission
© Zgromadzenie Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus - Sosnowiec
© Krakowska Prowincja Karmelitów Bosych 1998-