Początki duchowej tradycji Karmelu otacza atmosfera tajemnicy. Stwierdzenie to może wydać się dziwne zważywszy, że trzech spośród wybitnych przedstawicieli szkoły karmelitańskiej: św. Jan od Krzyża, św. Teresa z Avila i św. Teresa od Dzieciątka Jezus, to doktorzy Kościoła, a więc ludzie, których autorytet w dziedzinie życia wiary został uznany, a doktryny duchowe zaliczone do wyjątkowych pereł chrześcijańskiej skarbnicy. Fakty mówią jednak same za siebie. Gdy sięgniemy do początków franciszkanów czy dominikanów, zawsze zatrzymamy się na postaciach św. Franciszka i św. Dominika. Dzięki specyficznemu Bożemu powołaniu przeżywają oni swoje osobiste nawrócenie i wyjątkową bliskość Boga; następnie przykładem życia pociągają za sobą pierwszych uczniów i piszą dla nich regułę. Wiemy kim byli, w jakim żyli środowisku, jaki charyzmat pozostawili swoim naśladowcom i kiedy to nastąpiło. Historyczne początki karmelitów oraz ich duchowości odbiegają od tego schematu i gdyby ktoś chciał wskazać na konkretną datę czy też osobę stojącą u ich początków, stanie przed problemami. W odróżnieniu od innych zakonów, karmelici nie mają wielkiej charyzmatycznej postaci jako swego fundatora. Wywodzą się z grupy XIII-wiecznych pustelników żyjących na wzgórzach Karmelu w Palestynie.