|
Karmelitańska szkoła i parafia pod wezwaniem św. Józefa
Hajfa: Hameginim Avenue
Foto: © Jerzy Zieliński OCD
W 1767 roku, kiedy pasza Akko Zahir el-Umars polecił karmelitom mieszkającym
w tzw. klasztorze ojca Prospera zburzyć go i wybudować nowy w miejscu, gdzie
obecnie stoi kościół Stella Maris, generał zakonu ojciec Michał od św.
Wawrzyńca wysłał na górę Karmel brata Jana Chrzciciela od św. Aleksego jako
architekta.
Ponieważ dotychczasowy klasztor miał być zburzony, dla brata i dla
przełożonego klasztoru ojca Filipa sprawą istotną było znalezienie miejsca, gdzie
zakonnicy mogliby mieszkać do czasu zakończenia budowy. Chrześcijanie
wspaniałomyślnie ofiarowali im niewielką parcelę w nowej Hajfie, powstałej przed
kilku laty (1762).
Brat Jan Chrzciciel tak pisał o tym w Compendio istorico, po powrocie
do Italii w 1774 roku: "Chrześcijanie z pobliskiej Hajfy ofiarowali nam
niewielką parcelę obok kościoła, gdzie postanowiliśmy wybudować hospicjum o
jednej izbie, z ustępem, maleńką kaplicą, kuchenką, maleńką stajnią oraz
maleńkim podwórzem ze studnią, otoczonym murem. Prace wykonaliśmy sami, przy
pomocy murarza i kilku robotników najemnych".
Zbudowana przez brata Jana Chrzciciela rezydencja w Hajfie, kaplica i budynki
przyległe z czasem dały początek parafii karmelitańskiej w Hajfie.
W 1774 roku, po powrocie do Włoch, brat Jan Chrzciciel przedstawił bilans
swoich osiągnięć: "Ukończyliśmy budowę kościoła (na przylądku Karmel),
rozpoczęliśmy budowę klasztoru, wybudowaliśmy hospicjum, początkowo małe, potem
poszerzone, gdzie trzymaliśmy nasze rzeczy, woły, kozy, trzy muły, które pod
kierunkiem najemnych robotników pracowały w naszym młynie przy hospicjum".
W 1799 roku, kiedy Napoleon z powodu zarazy musiał zrezygnować z oblężenia
miasta Akko, klasztor karmelitów, w którym umieszczono rannych żołnierzy, został
przez Turków napadnięty i ograbiony. Karmelici schronili się w swojej rezydencji
w Hajfie.
Eliasz Friedman OCD |